Dyskusje / Re: wypowiedzenie a ciaza

  • Re: wypowiedzenie a ciaza | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
    Baloo wrote:
    > "witek" napisał
    >
    >> To czym sie rożni pracownica w ciąży chcąca się zwolnić od pracownicy
    >> w ciąży niechcącej się zwolnić?
    >
    > Intencjami i kolejnością zdarzeń ;-)
    >

    > Ta dziewczyna generalnie chce się zwolnić. Napisała to wprost, więc nie
    > ma nad czym dyskutować. Koniec kropka.


    Nie. Napisała, że chce się zwolnić lub nie chce się zwolnić gdyby w tym
    czasie zaszła w ciąże i pyta się czy to jest możliwe. Odpowiedź brzmi: nie.
    Musi albo zajść w ciążę i się nie zwalniać, albo sie zdecydować czy się
    zwalnia bez względu na to co się po złożeniu wymówienia.





    > Ale wymyśliła sobie jednocześnie, że jakby zaszła w ciążę, to się jednak
    > nie zwolni.

    a to nie wolno jej rozpatrywać wariantów co będzie dla nie lepsze

    Czyżby płaciło sie inne składki w zalezności do tego czy sie zwolni
    zanim się zajdzie w ciążę, czy też nie?




    > Czyli chce zjeść ciastko i mieć ciastko.
    > Pewnie jak się uprze, to jej to wyjdzie. Szkoda tylko, że cudzym kosztem.

    Dlaczego cudzym?

    Czy kobiety które zadzodza w ciążę i się nie zwalniają robią to na cudzy
    koszt?


    >
    >> Może w ogóle powinna przepraszać za to że chce być w ciąży? bo to
    >> straszna wina jest.
    >
    > Powinna przede wszystkim być uczciwa.

    A co to jest nieuczciwego?

  • Re: wypowiedzenie a ciaza | "Jotte" <tjp3@wirtualna.spam.wypad.polska>
    W wiadomości
    news:dc0e08b1-6227-4e91-bba6-ebe133af60c0@q37g2000vbi.googlegroups.com
    przypadek pisze:

    >> Powinna przede wszystkim być uczciwa.
    > Nie jest nieuczciwe postępowanie zgodnie z przepisami.
    To zależy od rozumienia pojęcia "uczciwe".
    Kodeksy i ustawy nie są tu jedynym punktem odniesienia.

    --
    Jotte

  • Re: wypowiedzenie a ciaza | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
    Baloo wrote:
    > "przypadek" napisał
    >
    >> Nie, chce skorzystać z przywilejów, które ustawa daje ciężarnym.
    >
    > Owszem, ale ciężarnym pracującym, a nie takim, które złożyły
    > wypowiedzenia umowy o pracę, ale nagle im się odwidziało, bo wyczuły
    > możliwość załapania się na ew. zasiłek chorobowy.

    jeszcze raz? Czy ona nie płaciła składek, albo płaciła składki jakieś
    inne podpisując cyrograf, że się zwolni zanim zajdzie w ciążę.
    A teraz chce się rozmysleć.
    Gdyby tak było to wtdy byłoby to nieuczciwe.
    Niestety tak nie jest.


    > Ergo - powodem rezygnacji z wypowiedzenia będzie w rzeczywistości chęć
    > udania się na zwolnienie lekarskie, a nie powrót do pracy, więc "trochę"
    > to wszystko naciągane.

    no i co z tego.

    >
    >> Nie jest nieuczciwe postępowanie zgodnie z przepisami.
    >
    > Jak na razie, to z wątku wychodzi na to, że nie da się wypowiedzieć
    > umowy i cofnąć wypowiedzenia z powodu zajścia w ciążę bez zgody drugiej
    > strony. Więc nie wiem, o jakich konkretnych przepisach piszesz.


    O przepisach zabraniających myślenia co jest lepsze dla niej.

  • Re: wypowiedzenie a ciaza | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
    Baloo wrote:
    > "Evita" napisał
    >
    >> Za moje wolne zapłaci ZUS który mnie okrada od 15 lat.
    >
    > Ale za pierwsze 33 dni niestety płaci pracodawca, który jak sądzę Cię
    > nie okradał.


    To nie jej wina. Płaciłby również gdyby miała chrypkę.



    > Poza tym ZUS wypłaca zasiłek chorobowy, a nie ciążowy.

    są przypadki kiedy ciąża jest zagrożona i w zasadzie jest się w płaskiej
    pozycji przez całe 9 miesięcy.


    >
    >> Jak złoże rezygnację nie bedąc w ciąży to poszukam sobie nowej prawcy,
    >> ale jak będę to niestety będę musiała być na zwolnieniu.
    >
    > I wiesz z góry, że będziesz na zwolnieniu?
    >

    A skąd wiesz, że nie musi.

    Mam znajomą, która poroniła 4 razy. Za 5 razem lekarz położył ja do
    szpitala na 9 miesięcy z zakazem wstawania. Pomogło.

  • Re: wypowiedzenie a ciaza | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
    KRZYZAK wrote:
    > gdaMa napisali:
    >> A mnie już coraz mniej dziwi niechęć pracodawców do zatrudniania kobiet w
    >> okresie rozrodczym...
    >
    > Znam przypadek, kiedy pani 3 miesiace po zatrudnieniu zaciazyla, poszla na
    > zwolnienie, pozniej macierzynski, urlop wypoczynkowy, miesiac w pracy i
    > kolejna ciaza. Ni cholery nie zatrudnilbym kobiety.


    A w czym ci to przeszkadzało.
    Tak czy siak wiedziałeś, że jej nie ma.

  5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15  

Podobne