-
upadek sklepu a zakupy na raty | "zwierz internetowy" <animal@internet.org>
Upadł sklep komputerowy, sam nie jestem w takiej sytuacji, ale ciekawi
mnie co z ludźmi którzy kupili sprzęt na raty, komu teraz będą je
spłacać? A może będą mieli sprzęt za półdarmo?
-
Re: upadek sklepu a zakupy na raty | "Cavallino" <cavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl>
Użytkownik "zwierz internetowy" napisał w wiadomości
news:goqu64$9ro$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Upadł sklep komputerowy, sam nie jestem w takiej sytuacji, ale ciekawi
> mnie co z ludźmi którzy kupili sprzęt na raty, komu teraz będą je spłacać?
> A może będą mieli sprzęt za półdarmo?
ROTFL !!!
Myślałeś że sklep sprzedaje coś na raty?
Raty daje bank a nie sklep, sklep dostaje całość od razu (od banku).
-
Re: upadek sklepu a zakupy na raty | Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>
zwierz internetowy pisze:
> Upadł sklep komputerowy, sam nie jestem w takiej sytuacji, ale ciekawi
> mnie co z ludźmi którzy kupili sprzęt na raty, komu teraz będą je
> spłacać? A może będą mieli sprzęt za półdarmo?
Będą spłacać temu, z kim zawarli umowę kredytową. Zwykle z bankiem.
A jeśli - teoretycznie - zawarli taką umowę ze sklepem, to spłacają
"sklepowi". Jeśli jest to spółka prawa handlowego, to pewnie będzie
postawiona w stan upadłości i syndyk będzie zbierał należne jej
wierzytelności. Jeśli była to osoba fizyczna prowadząca działalność
gospodarczą, to spłacają tej osobie, tak jak wcześniej.
--
Liwuisz
-
Re: upadek sklepu a zakupy na raty | Patryk_Włos <patryk.wlos@invalid.peel>
>> Upadł sklep komputerowy, sam nie jestem w takiej sytuacji, ale ciekawi
>> mnie co z ludźmi którzy kupili sprzęt na raty, komu teraz będą je
>> spłacać? A może będą mieli sprzęt za półdarmo?
>
> ROTFL !!!
> Myślałeś że sklep sprzedaje coś na raty?
> Raty daje bank a nie sklep, sklep dostaje całość od razu (od banku).
Ja tam w 1998 w moim rodzinnym mieście widziałem sklep komputerowy,
który sprzedawał na _własne_ raty, bez pośrednictwa banku. Ale gdzieś
pomiędzy 1999 a 2002 się zmigrowali na Lukas Bank, który ponoć zaczął
być korzystniejszy.
Natomiast przy jakimś naprawdę drobnym towarze (nie komputerowym, ale
np. drobnej spożywce osiedlowej), to bym się nie zdziwił, gdyby nadal
gdzieś funkcjonowały własne umowy ratalne (tj. nie "zeszyty"), tylko coś
bardziej formalnego, ale z własnym finansowaniem.
--
Zobacz, jak się pracuje w Google:
http://pracownik.blogspot.com
-
Re: upadek sklepu a zakupy na raty | Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>
Patryk Włos pisze:
>>> Upadł sklep komputerowy, sam nie jestem w takiej sytuacji, ale
>>> ciekawi mnie co z ludźmi którzy kupili sprzęt na raty, komu teraz
>>> będą je spłacać? A może będą mieli sprzęt za półdarmo?
>>
>> ROTFL !!!
>> Myślałeś że sklep sprzedaje coś na raty?
>> Raty daje bank a nie sklep, sklep dostaje całość od razu (od banku).
>
> Ja tam w 1998 w moim rodzinnym mieście widziałem sklep komputerowy,
> który sprzedawał na _własne_ raty, bez pośrednictwa banku. Ale gdzieś
> pomiędzy 1999 a 2002 się zmigrowali na Lukas Bank, który ponoć zaczął
> być korzystniejszy.
>
> Natomiast przy jakimś naprawdę drobnym towarze (nie komputerowym, ale
> np. drobnej spożywce osiedlowej), to bym się nie zdziwił, gdyby nadal
> gdzieś funkcjonowały własne umowy ratalne (tj. nie "zeszyty"), tylko coś
> bardziej formalnego, ale z własnym finansowaniem.
Małe sklepy osiedlowe często funkcjonują właśnie w oparciu o zeszyty.
Pewnie wynika to z niewiedzy prawnej ich właścicieli, bo tu aż prosi
się, aby zastosować weksle.
--
Liwiusz