-
przywrócenie terminu | "GLS-AUTO" <piotr.lukasiewicz@gazeta.pl>
Witam grupowiczów,
Co zrobić w przypadku, kiedy Sąd Grodzki odrzuca wniosek o przywrócenie
terminu złożenia sprzeciwu do nakazu zapłaty (wyrok zaoczny) powołując się
na nieistniejący fakt. Nie wchodząc w szczegóły - wyrok wydany powiedzmy 10
sierpnia, wysłany na nieaktualny adres, następuje zwrot do sądu. Pozwany
dowiaduje się o wyroku od osób trzecich, odbiera wyrok (z koperty) w
sekretariacie sądu, oczywiście po terminie okrelsonym w k.p.c. Składa
wniosek o przywrócenie terminu powołując się na fakt, że sam pozew jak i
wszystkie pisma przedprocesowe były przez powoda wysyłane na nieaktualny
adres. Wniosek złożony równo 7 dni od daty odebrania wyroku. W odpowiedzi
sąd odrzuca wniosek, a tym samym i sprzeciw do wyroku zaocznego, pisząc że
wyrok został doręczony pozwanemu na kilaknascie dni zanim ten faktycznie sie
o nim dowiedział. Z tego co wiem, nie przysługuje zażalenie na decyzje o
ewentualnym przywróceniu (bądź nie) terminu procesowego. Czy to oznacza, że
sędzia może wniosek odrzucić wpisując w uzasadnieniu dowolną bzdurę, bo nie
ma trybu odwoławczego? Czy to nie kłoci się z dwuinstancyjnością
postepowania? Bedę wdzięczny za propozycje rozwiązania problemu.
Pozdrawiam
-
Re: przywrócenie terminu | Johnson <johnson@nospam.pl>
GLS-AUTO pisze:
> Co zrobić w przypadku, kiedy Sąd Grodzki odrzuca wniosek o przywrócenie
> terminu złożenia sprzeciwu do nakazu zapłaty (wyrok zaoczny) powołując się
> na nieistniejący fakt. Nie wchodząc w szczegóły - wyrok wydany powiedzmy 10
> sierpnia, wysłany na nieaktualny adres, następuje zwrot do sądu. Pozwany
> dowiaduje się o wyroku od osób trzecich, odbiera wyrok (z koperty) w
> sekretariacie sądu, oczywiście po terminie okrelsonym w k.p.c. Składa
> wniosek o przywrócenie terminu powołując się na fakt, że sam pozew jak i
> wszystkie pisma przedprocesowe były przez powoda wysyłane na nieaktualny
> adres. Wniosek złożony równo 7 dni od daty odebrania wyroku. W odpowiedzi
> sąd odrzuca wniosek, a tym samym i sprzeciw do wyroku zaocznego, pisząc że
> wyrok został doręczony pozwanemu na kilaknascie dni zanim ten faktycznie sie
> o nim dowiedział. Z tego co wiem, nie przysługuje zażalenie na decyzje o
> ewentualnym przywróceniu (bądź nie) terminu procesowego.
Zażalenie w przedmiocie przywrócenie terminu rzeczywiście nie
przysługuje. Ale przysługuje zażalenie na odrzucenie sprzeciwu i tam, w
razie zgłoszenia zarzutu, może być weryfikowana decyzja w przedmiocie
przywrócenia terminu.
reasumując, trzeba się odwołać od odrzucenia sprzeciwu i argumentować że
sąd bezzasadnie odmówił przywrócenia terminu.
--
@2008 Johnson
Im bardziej chore państwo, tym więcej w nim praw.
-
Re: przywrócenie terminu | kam <x#kamq43@wp.pl#x>
Johnson pisze:
> Zażalenie w przedmiocie przywrócenie terminu rzeczywiście nie
> przysługuje. Ale przysługuje zażalenie na odrzucenie sprzeciwu i tam, w
> razie zgłoszenia zarzutu, może być weryfikowana decyzja w przedmiocie
> przywrócenia terminu.
> reasumując, trzeba się odwołać od odrzucenia sprzeciwu i argumentować że
> sąd bezzasadnie odmówił przywrócenia terminu.
a jest co przywracać?
KG
-
Re: przywrócenie terminu | Johnson <johnson@nospam.pl>
kam pisze:
>> reasumując, trzeba się odwołać od odrzucenia sprzeciwu i argumentować
>> że sąd bezzasadnie odmówił przywrócenia terminu.
>
> a jest co przywracać?
>
Skoro odrzucił sprzeciw, jak rozumiem na skutek przekroczenia terminu,
to chyba jest.
--
@2008 Johnson
Im bardziej chore państwo, tym więcej w nim praw.