Dyskusje / Pralnia nie uprała, ale kasę chcą :-(

  • Pralnia nie uprała, ale kasę chcą :-( | "Agent 0700" <komar69@wp.pl>
    Witam

    Żonka moja osobista oddała płaszcz do pralni.

    Przy odbiorze zauważyła, że płaszcz wciąż nie jest czysty.

    Po interwencji pralnia odpowiedziała, że mimo wszelkich dostępnych środków
    nie dało się lepiej wykonać usługi i wciąż chce kasę.

    Płacić? Nie płacić? Reklamacja?

    Co jeszcze można?

    Pozdrawiam

    Jacek


  • Re: Pralnia nie uprała, ale kasę chcą :-( | ".B:artek." <maila@nie.ma.i.nie.bylo.pl>
    Agent 0700 wyskrobał(a):
    > Witam
    >
    > Żonka moja osobista oddała płaszcz do pralni.
    >
    > Przy odbiorze zauważyła, że płaszcz wciąż nie jest czysty.
    >
    > Po interwencji pralnia odpowiedziała, że mimo wszelkich dostępnych
    > środków nie dało się lepiej wykonać usługi i wciąż chce kasę.
    >
    > Płacić? Nie płacić? Reklamacja?

    Raczej płacić, ewentualnie zasugerować lekkie obniżenie ceny. Wykonanie
    usługi tego typu nie polega na tym, że pralnia daje gwarancję usunięcia
    wszystkich plam. Oni zobowiązują się uprać ubranie, a czy konkretna plama
    zejdzie czy nie to inna bajka. Na ogół schodzą.

    > Co jeszcze można?

    Iść do sądu, ale to wersja dla pieniaczy. Nic nie zyskasz, stracisz czas i
    nerwy.

    --
    .B:artek.

  • Re: Pralnia nie uprała, ale kasę chcą :-( | "Gan" <si@op.pl>

    >
    > Raczej płacić, ewentualnie zasugerować lekkie obniżenie ceny. Wykonanie
    > usługi tego typu nie polega na tym, że pralnia daje gwarancję usunięcia
    > wszystkich plam.

    Jak dla mnie to jest to umowa o dzieło. Usługa polega właśnie na usunięciu
    plamy. Można odstąpić od umowy albo żądać obniżenia wynagrodzenia (art. 637
    § 2kc)
    Gan


  • Re: Pralnia nie uprała, ale kasę chcą | Johnson <johnson@nospam.pl>
    Gan pisze:

    >> Raczej płacić, ewentualnie zasugerować lekkie obniżenie ceny. Wykonanie
    >> usługi tego typu nie polega na tym, że pralnia daje gwarancję usunięcia
    >> wszystkich plam.
    >
    > Jak dla mnie to jest to umowa o dzieło.

    A to dzieło to niby co ?


    --
    @2009 Johnson
    Audiatur et altera pars

  • Re: Pralnia nie uprała, ale kasę chcą :-( | ".B:artek." <maila@nie.ma.i.nie.bylo.pl>
    Gan wyskrobał(a):
    > Jak dla mnie to jest to umowa o dzieło. Usługa polega właśnie na
    > usunięciu plamy. Można odstąpić od umowy albo żądać obniżenia
    > wynagrodzenia (art. 637 § 2kc)

    No właśnie niekoniecznie. Zobacz jeszcze art. 750 KC. O dzieło to jest u
    krawca.

    --
    .B:artek.

  1 2 3 4 5 6 7  

Podobne