-
Re: pomowienie na stronie WWW | "rezist.com" <rele@se.us>
> Podsumowujac - opisujesz fakty to co ci moga zrobic.
Wyskoczyc z procesem za oczernianie :D
Na miejscu kupujacego, ktory nie opisal czy chodzi o komis,
czy o salon, sprawdzilbym czy w umowie K-S nie ma gdzies napisane,
ze kupujacy zapoznal sie z faktycznym stanem technicznym pojazdu
i jest mu on znany.
--
tomek nowak
http://rezist.com & http://anvilstrike.com
Notatki przeciwnika spamu: http://icic.pl
Giełda od fundamentów: http://StockWatch.pl
-
Re: pomowienie na stronie WWW | "rezist.com" <rele@se.us>
> przed kupnem innych aut u dealera
no ja rozumiem, jak sie ten kupujacy czuje, ale skad
on wie ze wszystkie inne auta u dealera sa tak samo
walniete? bedzie umial to udowodnic, albo wybronic sie
w sadzie, jesli bedzie musial?
napewno moze, jesli ma podstawy, opisac swoja sytuacje.
nie napisales najwazniejszego, to salon czy komis?
--
tomek nowak
http://rezist.com & http://anvilstrike.com
Notatki przeciwnika spamu: http://icic.pl
Gie?da od fundamento'w: http://StockWatch.pl
-
Re: pomowienie na stronie WWW | Marcin Debowski <agatekun@INVALID.ml1.net>
Dnia 15.10.2008 Baczek napisał/a:
>> sytuacja wyglada nastepujaco:
>> firma kupuje samochod - oczywiscie sprzedawca zachwala auto.
>> Auto po kilku dniach siada,skrzynia biegow itp. , kupujacy opisuje cala
>> sytuacje na stronie www i ostrzega przed kupnem.
>> Czy to pomowienie ?
> Jeżeli jest to prawda, to nie jest pomowienie
Ja mam zawsze wątpliwości, bo co jeśi jednak nie ma tu ani nierzetelności
sprzedawcy ani jego nieuczciwości a zwykła wyliczanka faktów ją sugeruje
lub skoro "ostrzega przed kupnem", to sugestia jest nawet bardziej
bezpośrednia?
Przecież zawsze może się zdarzyć, że auto w wydawałoby się nienagannym
stanie nagle się poważniej rozkraczy i wcale nie musi być to łatwe do
wcześniejszego zdiagnozowania przez sprzedawce.
MZ bezpiecznie można takie rzeczy pisać, jeśli można je udowodnić, więc
wykazać, że wada jest taka, że sprzedawca musiał o niej wiedzieć albo
powinien był o niej wiedzieć dopełniając należytej staranności.
--
Marcin
-
Re: pomowienie na stronie WWW | "Steel" <darksteelPRZYGARNIJ@KROPKAwp.pl>
> Na miejscu kupujacego, ktory nie opisal czy chodzi o komis,
> czy o salon, sprawdzilbym czy w umowie K-S nie ma gdzies napisane,
> ze kupujacy zapoznal sie z faktycznym stanem technicznym pojazdu
> i jest mu on znany.
a wady ukryte?
chyba nie sadzisz ze kupujacy bedzie rozbieral skrzynie biegow?
jest chyba cos takiego na R.... ? :P
pozdrawiam
--
Steel
-
Re: pomowienie na stronie WWW | Marcin Debowski <agatekun@INVALID.ml1.net>
Dnia 17.10.2008 Steel napisał/a:
>> Na miejscu kupujacego, ktory nie opisal czy chodzi o komis,
>> czy o salon, sprawdzilbym czy w umowie K-S nie ma gdzies napisane,
>> ze kupujacy zapoznal sie z faktycznym stanem technicznym pojazdu
>> i jest mu on znany.
> a wady ukryte?
Jeśli konsument to tak. Jeśli niekonsument to w powyższym co najwyżej
"wady zatajone".
--
Marcin