Dyskusje / Papierosy, balkon i kwestia polska

  • Papierosy, balkon i kwestia polska | "Czapla" <kumie1WYTNIJTO@poczta.onet.pl>
    Witam.

    Idę sobie ostatnio i widzę na pięknym budynku spółdzielczym tekst:
    "Zabrania się palenia tytoniu w okolicy placu zabaw, w piwnicach i na
    balkonach". Teren budynku oczywiącie zamknięty, itd. Nie tam żebym się czepiał
    o ten plac zabaw i piwnicę, ale balkon? Czy to nie zbyt duża ingerencja w
    prywatność mieszkańców? Oczywiście powiesić można wszystko, ale jak się ma do
    treści tej wywieszki obowiązujące prawo? W sumie jest chyba różnica pomiędzy
    grilem na balkonie a papierosem. W statucie nie Spółdzielni brak słowa na ten
    temat.
    Mieszkaniec (niepalący) wyjaśnił mi, że chodzi nie tyle o zatruwanie sąsiadów,
    co o czystość i bezpieczeństwo, bo pomieszkujące bydełko pstrykało
    niezgaszonymi petami, co podobno bywa standardowe w niektórych rejonach kraju.
    Z kolei często na różnych forach słyszy się opinie, że taki palacz-nałogowiec
    na balkonie jest bardzo uciążliwy dla sąsiadów.

    Pozdrawiam

    czapla

    --

  • Re: Papierosy, balkon i kwestia polska | Andrzej Lawa <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com>
    Czapla pisze:

    > Z kolei często na różnych forach słyszy się opinie, że taki palacz-nałogowiec
    > na balkonie jest bardzo uciążliwy dla sąsiadów.

    Owszem. Śmierdzi na cała okolicę.

  • Re: Papierosy, balkon i kwestia polska | Jasek <jacus2@poczta.onet.pl>
    Czapla wrote:
    > Witam.
    >
    > Idę sobie ostatnio i widzę na pięknym budynku spółdzielczym tekst:
    > "Zabrania się palenia tytoniu w okolicy placu zabaw, w piwnicach i na
    > balkonach". Teren budynku oczywiącie zamknięty, itd. Nie tam żebym się czepiał
    > o ten plac zabaw i piwnicę, ale balkon? Czy to nie zbyt duża ingerencja w
    > prywatność mieszkańców?

    A co powiesz na calkowity zakaz palenia w bloku (nawet W mieszkaniach)?

    Jacek

  • Re: Papierosy, balkon i kwestia polska | Maddy <maddy@esi.com.pl>
    Jasek pisze:
    > Czapla wrote:
    >> Witam.
    >>
    >> Idę sobie ostatnio i widzę na pięknym budynku spółdzielczym tekst:
    >> "Zabrania się palenia tytoniu w okolicy placu zabaw, w piwnicach i na
    >> balkonach". Teren budynku oczywiącie zamknięty, itd. Nie tam żebym się
    >> czepiał o ten plac zabaw i piwnicę, ale balkon? Czy to nie zbyt duża
    >> ingerencja w prywatność mieszkańców?
    >
    > A co powiesz na calkowity zakaz palenia w bloku (nawet W mieszkaniach)?
    >


    A to zależy czyje to mieszkanie.
    Bo ja mogę zakazać palić w mieszkaniu osobie która ode mnie wynajmuje.
    Mogę nawet to uzasadnić - smród papierosowego dymu wżera sie w ściany i
    trudno go usunąć, trzeba by skuwać tynki (proszę nie protestować, jak
    ktoś nie pali i ma sprawne powonienie to czuje ten smród nawet po
    przemalowaniu ścian).
    Ale nikt nie może zakazać nikomu palić we własnym mieszkaniu dopóki
    papierosy są legalne.


    Maddy

    --
    *** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

    Magdalena "Maddy" Wołoszyk
    JID maddy@esi.com.pl
    GG: 5303813

  • Re: Papierosy, balkon i kwestia polska | "lublin" <bluerose_lublin@tlen.pl>

    Użytkownik "Czapla" napisał w wiadomości
    news:70fd.00000039.48f8a98a@newsgate.onet.pl...
    > Witam.
    >
    > Idę sobie ostatnio i widzę na pięknym budynku spółdzielczym tekst:
    > "Zabrania się palenia tytoniu w okolicy placu zabaw, w piwnicach i na
    > balkonach". Teren budynku oczywiącie zamknięty, itd. Nie tam żebym się
    > czepiał
    > o ten plac zabaw i piwnicę, ale balkon? Czy to nie zbyt duża ingerencja w
    > prywatność mieszkańców? Oczywiście powiesić można wszystko, ale jak się ma
    > do
    > treści tej wywieszki obowiązujące prawo? W sumie jest chyba różnica
    > pomiędzy
    > grilem na balkonie a papierosem. W statucie nie Spółdzielni brak słowa na
    > ten
    > temat.
    > Mieszkaniec (niepalący) wyjaśnił mi, że chodzi nie tyle o zatruwanie
    > sąsiadów,
    > co o czystość i bezpieczeństwo, bo pomieszkujące bydełko pstrykało
    > niezgaszonymi petami, co podobno bywa standardowe w niektórych rejonach
    > kraju.
    > Z kolei często na różnych forach słyszy się opinie, że taki
    > palacz-nałogowiec
    > na balkonie jest bardzo uciążliwy dla sąsiadów.
    >
    wyobraz sobie ze sasiad , co mieszka pode mna, popala sobie na balkonie, w
    lecie musze miec okna , balkon otwarty jak goraco, w nocy tez, i caly ten
    smrod tego gowna czuje w domu, moje male dzieci to musza wdychac?stop takim
    pajacom, niech sie zamknie szczelnie i sobie pali nawet 40 dziennie, wali
    mnie to, ale nie bedzie mnie nikt podrtuwal, a tym bardziej zmuszal do
    czegos.


    Adas


  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne