Dyskusje / Re: linia TP na mojej dzialce

  • Re: linia TP na mojej dzialce | "kuba " <ju1215@NOSPAM.gazeta.pl>
    Olgierd napisał(a):

    > Dnia Tue, 18 Nov 2008 09:39:20 +0000, kuba napisał(a):
    >
    > >> 2004. dzialka miala wowczas status dzialki rolnej. w miedzy czasie
    > >> zmienil sie jej status i teraz jest na niej domek.
    > >
    > > W takim wypadku służebność nigdy nie powstała, ponieważ umowa ją
    > > ustanawiająca była nieważna.
    >
    > Po pierwsze jest jeszcze zasiedzenie służebności.
    > Po drugie nie wiem czy jednak z brzmienia art. 73 par. 2 zd. 2 kc w zw. z
    > art. 245 par. 2 zd. 2 kc nie wynika jednak brak skutku nieważności.
    > Ale jest ciekawy wyrok SN z 4 lutego 1988 r. (IV CR 45/88).

    A nie wydaje Ci się, że w naszym systemie prawnym mamy raczej numerus clausus
    "innych form szczególnych"? W sumie jest to ciekawe zagadnienie teoretyczne.
    Postaram się poczytać na ten temat więcej wieczorem.

    pozdrawiam


    --

  • Re: linia TP na mojej dzialce | "kuba " <ju1215@NOSPAM.gazeta.pl>
    Olgierd napisał(a):


    > Naciąganie to moja specjalność ;-) po prostu przepisy kc są w tym miejscu
    > dość enigmatyczne i IMHO zezwalają na dość dużą dowolność interpretacyjną.
    >
    > O wyroku możesz poczytać poniżej, jego konkluzją jest to, że wykonywanie
    > służebności nie ustanowionej aktem notarialnym (nie jest wymagana umowa w
    > takiej formie! to jest jednostronne oświadczenie tylko!) jest *działaniem
    > w złej wierze* -- a zatem w złej wierze, a nie nieważność:

    W takim razie sąd się chyba przejęzyczył, bo pojechał zupełnie contra legem -
    245 w zw. z 155 i w ogóle sama definicja "przeniesienia własności" jako
    przejścia własności na podstawie _umowy_.
    Z punktu widzenia laika może wyglądać to na jednostronne oświadczenie woli,
    ale przecież jest to umowa, w której drugie oświadczenie woli jest/może być
    dorozumiane.

    pozdrawiam:)

    --

  • Re: linia TP na mojej dzialce | "kuba " <ju1215@NOSPAM.gazeta.pl>
    Olgierd napisał(a):


    > Naciąganie to moja specjalność ;-) po prostu przepisy kc są w tym miejscu
    > dość enigmatyczne i IMHO zezwalają na dość dużą dowolność interpretacyjną.
    >
    > O wyroku możesz poczytać poniżej, jego konkluzją jest to, że wykonywanie
    > służebności nie ustanowionej aktem notarialnym (nie jest wymagana umowa w
    > takiej formie! to jest jednostronne oświadczenie tylko!) jest *działaniem
    > w złej wierze* -- a zatem w złej wierze, a nie nieważność:

    W takim razie sąd się chyba przejęzyczył, bo pojechał zupełnie contra legem -
    245 w zw. z 155 i w ogóle sama definicja "przeniesienia własności" jako
    przejścia własności na podstawie _umowy_.
    Z punktu widzenia laika może wyglądać to na jednostronne oświadczenie woli,
    ale przecież jest to umowa, w której drugie oświadczenie woli jest/może być
    dorozumiane.

    pozdrawiam:)

    --

  • Re: linia TP na mojej dzialce | Olgierd <no.email.no.spam@rudak.org>
    Dnia Tue, 18 Nov 2008 10:09:09 +0000, kuba napisał(a):

    >> Po pierwsze jest jeszcze zasiedzenie służebności. Po drugie nie wiem
    >> czy jednak z brzmienia art. 73 par. 2 zd. 2 kc w zw. z art. 245 par. 2
    >> zd. 2 kc nie wynika jednak brak skutku nieważności. Ale jest ciekawy
    >> wyrok SN z 4 lutego 1988 r. (IV CR 45/88).
    >
    > A nie wydaje Ci się, że w naszym systemie prawnym mamy raczej numerus
    > clausus "innych form szczególnych"?

    Tu jest umowa, w której forma aktu notarialnego zastrzeżona jest tylko
    dla oświadczenia 'służebnośćdającego'.

    Z drugiej strony: ciekawe czy zdają sobie z tego sprawę te różne Dialogi
    i inne ISP, także w kontekście niedawnej decyzji UOKiK nt. obowiązku
    wpuszczenia telekomów na osiedla.

    --
    pozdrawiam serdecznie, Olgierd
    Lege Artis http://olgierd.bblog.pl

  • Re: linia TP na mojej dzialce | "WM " <ciekaw1@NOSPAM.gazeta.pl>
    Daniel napisał(a):
    > > Jeżeli nie to ustal odpłatność za uzytkowanie,
    > > a w przypadku odmowy ządaj usunięcia.
    >
    > taki jest moj cel.
    >
    Na odszkodowanie jest szansa:
    http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-
    eksperta/artykul/sluzebnosc;przesylu,242,0,248050.html

    Ostatnio pisano o sprawie kobiety, której powiedziano, że instalacja nie
    będzie jej zasłaniać widoku, a okazało się, ze postawiony słup (zrobiono to
    pod jej nieobecność) ten widok zasłania.

    Sprawa ma szansę na wygranie w sądzie, bo kobieta została oszukana w złej
    wierze.

    Pozdrawiam WM


    --

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  

Podobne