-
Konto cudzoziemca w Polsce a przelewy gotowkowe | "Monika Bystrzycka" <monika.bystrzycka.WYTNIJ@gazeta.pl>
Szanowni Grupowicze. Zanim porozmawiam z doradcą podatkowym czy prawnikiem
chciałbym się zapytać Was o zdanie. 5 lat temu moja starsza siostra wyszła za
mąż za obcokrajowca, obywatela Filipin. Razem z nim zamieszkała w jego kraju,
do Polski przyjeżdzała zwykle 2 razy do roku. Gdy rodziła dzieci tutaj też
przyjechała żeby miały polskie obywatelstwo, ale na stałe mieszkają wszyscy
na Filipinach. Jej mąż prowadzi tam firmę importową a będąc w Polsce założył
sobie konto osobiste w banku (na paszport). Kartę bankomatową dostała nasza
(mojej siostry i moja) mama. Ponieważ on jest człowiekiem dosyć zamożnym i
chciał nam pomóc a nam się nienajlepiej wiedzie w Polsce. Co miesiąc na jego
ale tak naprawdę nasze konto z Filipin wpływają różne kwoty w sumie około 50
tysięcy złotych rocznie. My to znaczy ja i moja mama korzystamy z tych
pieniędzy. Wypłacamy je. Wydajemy je głównie na potrzeby bieżące żywnośc,
ubrania, kosmetyki, sprzęt rtv/agd, podróże, zdrowie. Po prostu na życie.
Ostatnio przyjaciel mamy, dawny urzędnik powiedział nam, że musimy być
ostrożne bo urząd skarbowy może nam naliczyć jakieś wielkie podatki. I tu
moje pytanie. Skoro konto jest na obywatela Filipin a pieniądze wpływają tam
z Filipin to teoretycznie my z tym nie mamy nic wspólnego. Pieniądze które
otrzymujemy wydajemy w sposób anonimowy a nie wpłacamy ich do banku (wszelkie
opłaty robimy z mojej pensji i emerytury mamy). Czy urząd skarbowy może nam
coś zrobić i jak może nam cokolwiek udowodnić w takiej sytuacji? Bo chyba mój
szwagier z Filipin nie będzie miał z tego tytułu żadnych problemów? Proszę o
rady. Monika
--
-
Re: Konto cudzoziemca w Polsce a przelewy gotowkowe | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
Monika Bystrzycka wrote:
> Szanowni Grupowicze. Zanim porozmawiam z doradcą podatkowym czy prawnikiem
> chciałbym się zapytać Was o zdanie. 5 lat temu moja starsza siostra wyszła za
> mąż za obcokrajowca, obywatela Filipin. Razem z nim zamieszkała w jego kraju,
> do Polski przyjeżdzała zwykle 2 razy do roku. Gdy rodziła dzieci tutaj też
> przyjechała żeby miały polskie obywatelstwo, ale na stałe mieszkają wszyscy
> na Filipinach. Jej mąż prowadzi tam firmę importową a będąc w Polsce założył
> sobie konto osobiste w banku (na paszport). Kartę bankomatową dostała nasza
> (mojej siostry i moja) mama. Ponieważ on jest człowiekiem dosyć zamożnym i
> chciał nam pomóc a nam się nienajlepiej wiedzie w Polsce. Co miesiąc na jego
> ale tak naprawdę nasze konto z Filipin wpływają różne kwoty w sumie około 50
> tysięcy złotych rocznie. My to znaczy ja i moja mama korzystamy z tych
> pieniędzy. Wypłacamy je. Wydajemy je głównie na potrzeby bieżące żywnośc,
> ubrania, kosmetyki, sprzęt rtv/agd, podróże, zdrowie. Po prostu na życie.
> Ostatnio przyjaciel mamy, dawny urzędnik powiedział nam, że musimy być
> ostrożne bo urząd skarbowy może nam naliczyć jakieś wielkie podatki. I tu
> moje pytanie. Skoro konto jest na obywatela Filipin a pieniądze wpływają tam
> z Filipin to teoretycznie my z tym nie mamy nic wspólnego. Pieniądze które
> otrzymujemy wydajemy w sposób anonimowy a nie wpłacamy ich do banku (wszelkie
> opłaty robimy z mojej pensji i emerytury mamy). Czy urząd skarbowy może nam
> coś zrobić i jak może nam cokolwiek udowodnić w takiej sytuacji? Bo chyba mój
> szwagier z Filipin nie będzie miał z tego tytułu żadnych problemów? Proszę o
> rady. Monika
>
Stan faktyczne jest taki, że w momencie kiedy wypłacacie pieniądze dla
siebie jest to darowizna dla was, która podlega opodatkowaniu.
Kwestią sporną pozostaje tylko jaką kwotę będie US wam w stanie udowodnić.
Wystarczy życzliwy sąsiad aby US się o tym dowiedział.
Co do tych wysokich podatkow, to sąsiad was pewnie straszył 75%.
Nieprawda. 75% płaci się wóczas kiedy US nie jest w stanie ustalić skąd
pochodzą pieniądze. A w waszym przypadku jest, wystarczy, że
powiedziecie, że dostajcie pieniądze od siostry. Od niezgłoszonych
darowizn podatek wynosi 20%.
Jak siostra będzie w Polsce, niech pojdzie z wami do noatriusza i
pospisze umowę darowizny np. na 100 tyś.
Forma notarialna nie wymga dania piniędzy od razu, ani nie wymaga
chodzenia i zgłaszania tego do urzedu skarbowego. Darowizny w
najbliżeszej rodzinie są zwolnione z podatku, a będziecie mogli
spokojnie tak jak do tej pory wypłacać pieniądze.
Radzę skonsultować się z doradcą podatkowym co z robic z już otrzymanymi
pieniedzmi i kto z kim powinien podpisac umowe darowizny bo nie
wszystkie darowizny sa zwolnione z podatku.
Znajdz sobie ustawe o podatku od spadkow i darowizn i poszukaj art 4A.
-
Re: Konto cudzoziemca w Polsce a przelewy gotowkowe | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
Michwelt wrote:
>
> Moim zdaniem US może wam skoczyć.
Nie pisz głupot, bo wpędzisz ludzi w kłopoty.
-
Re: Konto cudzoziemca w Polsce a przelewy gotowkowe | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
Michwelt wrote:
> Dnia Fri, 28 Nov 2008 15:02:21 -0600, witek napisał(a):
>
>> Nieprawda. 75% płaci się wóczas kiedy US nie jest w stanie ustalić skąd
>> pochodzą pieniądze. A w waszym przypadku jest, wystarczy, że
>> powiedziecie, że dostajcie pieniądze od siostry. Od niezgłoszonych
>> darowizn podatek wynosi 20%.
>> Jak siostra będzie w Polsce, niech pojdzie z wami do noatriusza i
>> pospisze umowę darowizny np. na 100 tyś.
>
> Witeczku, wytłumacz mi w jaki sposób US może im cokolwiek udowodnić? Bo
> moim zdaniem nie ma realnie żadnych możliwości, nawet milion donosów nie
> zmieni sprawy...
>
bardzo prosto
wezma sobie wyciag z ich konta i zapytaja sie za co kupili ten telewizor
bo z historii konta nie wynika, aby za niego zapłacili.
po za tym "uprzedzony o odpowiedzielanosci karnej ..." babcia nie bedzie
w stanie wydusic ani jednego sensownego kłamstwa. Sama sie przyzna.
US nie musi ci niczego udwadniac. US wydaje decyzje administracyjna a
jak ci sie ich decyzja nie podba to zawsze mozesz sie odwołać i
udowodnić za co ten telewizor kupiłes. US nie musi tego robic.
-
Re: Konto cudzoziemca w Polsce a przelewy gotowkowe | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
Michwelt wrote:
>
> Racja, zapomniałem o tej możliwości :) US wydaje decyzję a do sądu można
> się odwoływać samemu. Ale czy w takim wypadku babcia nie może powiedzieć,
> że telewizor ma od 5 lat, wieże od 7 i wszystko kupiła okazyjnie na bazarku
> za 20 zł?
1. znajdż taką babcię, której powieka nie zadrży
2. Po modelu telewizora widać, że to nie prawda.
> Albo, że telewizor to akurat w prezencie dostała...
Kiedy, od kogo?
Myślisz, że reszta członków rodziny powie dokładnie tak samo, jeśli w
ogóle takiego pytania nie będą się spodziewać?
> I sprawę
> szybko wygra, jeszcze dostanie odsetki.
zapewniam, cię, że pratyka nie wygląda tak różowo jak teoria.
> Albo inaczej: cała kasa z konta
> "filipińskiego" idzie na jedzenie, fryzjera, taksówki i Ciechocinek a
> żadnych kosztownych i trwałych sprzętów typu telewizor. Wówczas US nie ma
> chyba podstaw nawet do wydania decyzji administracyjnej?
Ma. Bo na co idą pieniądze, które ma oficjalnie skoro nie na jedzenie i
rachunki.
Z 5 letniej historii konta naprawdę widać na co sie kasę wydaje i ile.
>
> W tej chwili głośno gdybam, nie wiem, nie kłócę się. Po prostu ciekawa
> sprawa jakby to było... Poteoretyzować zawsze wolno :)
>
>
W praktyce wygląda to trochę inaczej. Dopóki proszą o przyniesienie
czegoś można jeszcze myśleć o zakombinowaniu, w momencie kiedy dostaje
się pisemko nie z US ale urzędu kontroli skarbowej zabawa się skończyła.
Sprawdzą ci nawet rachunki za prąd jakbyś wpadł na pomysł powiedzieć, że
wyjechałeś za granicę i przez jakiś czas nie wydawałeś pieniędzy. Skoro
byłeś za granicą to czemu prąd się zużywał jak zwykle.
I z kalkulatorem w ręce będą ci dodawać wszystkie rachunki miesiąc po
miesiącu i niech ci nie daj boże w którymś miesiącu zejdzie z konta
mniej niż rachunki za prąd plus średnio "na przejedzenie".
I wiesz oddważnych na podskakiwanie znajdzie się tu pewnie sporo
wymyslających co by to nie wymyśleć. W praktyce jak przychodzi co do
czego to jest wołanie na grupie "ratunku".