Dyskusje / czy pracodawca musi zapewnic pracownikowi transport...

  • czy pracodawca musi zapewnic pracownikowi transport... | "QkamCoSieDzieje" <qkam@HWDSpamerom.poczta.onet.pl>
    Witam.
    Jest niewielka firma, praca odbywa sie w systemie dwuzmianowym (6-14,
    14-22). Z powodu spodziewanej przerwy w dostawie energii elektrycznej,
    pracodwaca "zazyczyl" sobie aby druga zmiana przyszla 2h pozniej czyli na
    godzine 16 i zostala do godziny 24 (czyli pelne 8h). Czy w takim wypadku
    pracodawca ma obowiazek zapewnic pracownikom jakikolwiek transport/odwoz do
    miejsca zamieszkania?
    Firma znajduje sie w niewielkiej miejscowosci, z ktorej ostatni autobus
    miejski (ktorym wiekszosc pracownikow zazwyczaj wraca do domu) odjezdza
    kilkanascie minut po 22, a pozniej mozna sie stamtad wydostac jedynie
    wlasnym autem, taksowka lub piechota.

    Czy jakies przepisy reguluja taka sytuacje? Probowalem szukac w sieci, ale
    zupelnie nie wiem jakie pytanie zadac googlom...

    --
    Pozdrawiam
    Qkam


  • Re: czy pracodawca musi zapewnic pracownikowi transport... | "Jotte" <tjp3@wirtualna.spam.wypad.polska>
    W wiadomości news:gec6oj$g1d$1@inews.gazeta.pl QkamCoSieDzieje
    pisze:

    > Jest niewielka firma, praca odbywa sie w systemie dwuzmianowym (6-14,
    > 14-22). Z powodu spodziewanej przerwy w dostawie energii elektrycznej,
    > pracodwaca "zazyczyl" sobie aby druga zmiana przyszla 2h pozniej czyli na
    > godzine 16 i zostala do godziny 24 (czyli pelne 8h). Czy w takim wypadku
    > pracodawca ma obowiazek zapewnic pracownikom jakikolwiek transport/odwoz
    > do miejsca zamieszkania?
    Nie.
    A pracownik nie ma obowiązku nie wziąć w tym dniu urlopu w trybie art. 167
    KP bądź nie zapaść na zdrowiu.

    > Firma znajduje sie w niewielkiej miejscowosci, z ktorej ostatni autobus
    > miejski (ktorym wiekszosc pracownikow zazwyczaj wraca do domu) odjezdza
    > kilkanascie minut po 22, a pozniej mozna sie stamtad wydostac jedynie
    > wlasnym autem, taksowka lub piechota.
    > Czy jakies przepisy reguluja taka sytuacje? Probowalem szukac w sieci,
    > ale zupelnie nie wiem jakie pytanie zadac googlom...
    Niepotrzebnie chyba traciłeś czas. Nie ma takich przepisów, a pracodawcy nie
    musi obchodzić jak dotrzesz do pracy i jak z niej wrócisz.

    --
    Jotte

  • Re: czy pracodawca musi zapewnic pracownikowi transport... | "Jotte" <tjp3@wirtualna.spam.wypad.polska>
    W wiadomości news:gecadh$grn$1@news.dialog.net.pl Jotte
    pisze:

    > A pracownik nie ma obowiązku nie wziąć w tym dniu urlopu w trybie art.
    > 167 KP bądź nie zapaść na zdrowiu.
    Poprawka: art. 167^2

    --
    Jotte

  • Re: czy pracodawca musi zapewnic pracownikowi transport... | mvoicem <mvoicem@gmail.com>
    Jotte wrote:

    > W wiadomości news:gec6oj$g1d$1@inews.gazeta.pl QkamCoSieDzieje
    > pisze:
    >
    >> Jest niewielka firma, praca odbywa sie w systemie dwuzmianowym (6-14,
    >> 14-22). Z powodu spodziewanej przerwy w dostawie energii elektrycznej,
    >> pracodwaca "zazyczyl" sobie aby druga zmiana przyszla 2h pozniej czyli na
    >> godzine 16 i zostala do godziny 24 (czyli pelne 8h). Czy w takim wypadku
    >> pracodawca ma obowiazek zapewnic pracownikom jakikolwiek transport/odwoz
    >> do miejsca zamieszkania?
    > Nie.
    > A pracownik nie ma obowiązku nie wziąć w tym dniu urlopu w trybie art. 167
    > KP bądź nie zapaść na zdrowiu.
    [...]
    > a pracodawcy
    > nie musi obchodzić jak dotrzesz do pracy i jak z niej wrócisz.

    A jeżeli pracodawcy to się zdarza któryś raz w tym roku (czyli
    wszystkie "kacowe" już są wykorzystane), to nie ma żadnej legalnej drogi na
    uniknięcie łapania stopa o północy (zakładając że np. pracownika nie stać
    na taksówkę) ?

    p. m.

  • Re: czy pracodawca musi zapewnic pracownikowi transport... | "Jotte" <tjp3@wirtualna.spam.wypad.polska>
    W wiadomości news:gecdkh$i2i$1@news.onet.pl mvoicem
    pisze:

    > A jeżeli pracodawcy to się zdarza któryś raz w tym roku (czyli
    > wszystkie "kacowe" już są wykorzystane), to nie ma żadnej legalnej drogi
    > na uniknięcie łapania stopa o północy (zakładając że np. pracownika nie
    > stać na taksówkę) ?
    Obawiam się, że jednoznacznych prawnych podstaw nie znajdziemy.
    Chyba, ze legalny protest pracowniczy, spór zbiorowy, negocjacje, strajk. ;)
    Może w konkretnym przypadku można coś próbować kombinować na gruncie czasu
    odpoczynku dobowego, zapisów umownych itp.

    --
    Jotte

  1 2  

Podobne