Dyskusje / Re: czy podlegam pod polskie prawo?

  • Re: czy podlegam pod polskie prawo? | "szerszen" <szerszen@tlen.pl>

    Użytkownik ""| napisał w
    wiadomości news:gejp5v$3s$1@inews.gazeta.pl...

    > podatek musi placic kazdy w lancuszku, czy tylko ostatnia osoba czyli ja.
    > To ja zbieram, kolezanka tylko udostepnila narzedzie ku temu, jakim jest
    > numer konta

    ale to narzedzie jest kolezanki, to tak jakbys wkladal pieniadze do jej
    portfela, dla us to sa jej pieniadze i tyle

  • Re: czy podlegam pod polskie prawo? | Gotfryd Smolik news <smolik@stanpol.com.pl>
    On Sun, 2 Nov 2008, scream wrote:

    > Dnia Sun, 02 Nov 2008 22:58:40 +0100, Arek napisał(a):
    >
    >> Co do tego piekarza to kwestią istotną jest to - i nie podlega to
    >> dyskusji, prawda? - że fiskus zażądał kasy za chleb dany innym.
    >
    > Właśnie sęk w tym, że nie chcieli od niego nic takiego.

    To mogą iść siedzieć. Za niedopełnienie obowiązków i łamanie ustawy.

    Po prostu - to, że piekarz kradł (a przynajmniej z wszelkich
    danych tak wynika) to JEDNO, a to że "VAT od biednych się należał"
    to DRUGIE.
    I nie jest to jakaś "wina urzędnika że nieżyciowy jest", tylko
    samego prawa.

    Tak dla porządku: po owej awanturze wpisano do ustawy możliwość
    przekazywania dóbr w rodzaju tego chleba *organizacjom charytatywnym*
    (ale dopiero PO tej awanturze i tylko "organizacjom", w przypadku
    przekazania wprost biednemu trzeba się mocno zastanowić czy
    dopuszczalne jest skorzystanie z art.7.4.2)

    To, że "piekarz" umiejętnie rozegrał PRAWDZIWE i OBOWIĄZUJĄCE
    złośliwości prawa... no cóż, przy okazji zrobił coś dobrego :P

    > Mniej telewizji arnoldziku.

    A ja polecę ustawę o VAT, szczególnie w brzmieniu "sprzed piekarza"
    i bez złośliwości ze zdrobnieniami.

    pzdr, Gotfryd

  • Re: czy podlegam pod polskie prawo? | "Marek Dyjor" <mdyjor@poczta.onet.pl>
    "| > Arek pisze:
    >> Są już w Polsce w pełni anonimowe karty płatnicze, do których
    >> przypisane jest konto bankowe. Niech ktoś Ci je kupi w BZ WBK i
    >> prześle pocztą do tej Afryki.
    >> No chyba, że nie ma tam bankomatów?
    >
    > nie ma. poza tym akcja jest bardzo spontaniczna i nie ma czasu na
    > zalatwianie wielu spraw, zaraz bede w Polsce. woz albo przewoz. albo
    > pomagac ludziom, albo zalatwiac formalnosci i w nich utknac. wybralem
    > to pierwsze
    >
    > slyszalem ze O. Rydzyk mial ostatnio jakies problemy bo okazalo sie,
    > ze zorganizowal zbiorke na wody egotermalne czy na cos bez dopelnienia
    > wymogow prawnych. czy juz sie siedzi w wiezieniu? nie sledze dokladnie
    > wiesci z Polski

    Musisz założyć kościół albo zapisać sie do mafii rzymsko katolickiej, wtedy
    będziesz mógł robić dowolne przekręty i nikt cie nie ruszy.

  • Re: czy podlegam pod polskie prawo? | "gargamel" <serefowa@doli.na>
    Użytkownik ""| > Tobie jednak wyjasnie merytorycznie ze obawiac sie o wsparcie datkami
    > terrozyzmu nie trzeba. Po pierwsze pieniadze w pelnej kwocie wydam na
    > zabawki dla dzieciakow i inne drobne rzeczy (np narzedzia dla kilku osob
    > ze zmyslem technicznym, ale ktore zarabiaja tu 30 dolarow miesiecznie i
    > nigdy ich nie bedzie na nie stac). Naprawde male szanse aby jakis
    > terroysta przyszedl i zabral dzieciom zabawki by sprzedac je i kupic
    > kalasznikow.

    a tak z ciekawosci to po co im narzędzia które kosztują setki doklarów gdy
    zarabiaja 30 dolarów?
    przecież to im się nigdy nie zwróci:O(

    z kawałka bambusa i kamienia można zrobić dzidę, albo siekierę, a ze skórki
    banana to i nawet zabawkę (ja w dzieciństwie to sobie potrafiłem zrobić z
    patyka:O)

    nie bardzo rozumiem na czym ta pomoc m polegać, żeby dać dzikiemu komputer?
    moze lepiej nauczyć go polować, albo sadzić bataty?

    p.s. tak trochę humorystycznie napisałem, ale ciekaw jestem odpowiedzi:O)


  • Re: czy podlegam pod polskie prawo? | Kocureq <adres@w.stopce.pl>
    gargamel pisze:

    > a tak z ciekawosci to po co im narzędzia które kosztują setki doklarów
    > gdy zarabiaja 30 dolarów?
    > przecież to im się nigdy nie zwróci:O(

    Zabawki się raczej nigdy nie zwracają. Po prostu mają im ułatwić /
    rozweselić życie. Coś, czego z racji warunków finansowych nigdy by nie
    mieli.

    --
    /\ /\ [ Jakub 'Kocureq' Anderwald ] /\ /\
    =^;^= [ [nick][at][nick].com ] =^;^=
    / | [ GG# 1365999 ICQ# 31547220 ] | \
    (___(|_|_| [ kocureq@jabber.org ] |_|_|)___)

  5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15  

Podobne